Oto Ams na rowerze. 
W ciągu roku akademickiego jeżdżę głównie po Wrocławiu, bo rower jest w zasadzie najszybszym środkiem komunikacji przy  tworzących się w mieście na ulicach korkach. 
Gdyby nie to, że już raz rower mi 'zginął' z centrum miasta, mimo że był przymocowany, to prawdopodobnie nie używałbym innych środków transportu. 
 
 
Fot. Wyjazd z Wrocławia w Góry Sowie 96' 
 
Mój rower to ORKAN produkcji nieistniejącego już zakładu ROMET. Sam rower ma już dobrych kilka lat, ale przechodził już dość gruntowne remonty. Raz została wymieniona rama (bo się złamała) oraz dwukrotnie widełki ( z tego samego powodu). 

W ciągu ostatnich trzech lat (od rozbierania licznika) przejechałem na tym rowerze ponad 7000km.